Dzisiaj dwie ulubione metody
na schludne paznokcie. Ostatnio moje wymagają podwójnej troski, bo
ich stan po zdjęciu hybrydy był opłakany. Chcąc przywrócić im
ładny, naturalny wygląd sięgam naprzemiennie do moich dwóch
ulubionych produktów do paznokci.
Uwielbiam kosmetyki z półki
vintage, przede wszystkim za ich design i ponadczasowość. W tym
wspaniałym, oldschoolowym preparacie zamknięta jest kompozycja
składników, które mają na celu odżywienie, nawilżenie i
regenerację płytki (gliceryna, keratyna, pantenol). Jest to
właściwie coś w rodzaju kuracji na paznokcie – przez czas jej
używania (najlepiej około miesiąca) nie malujemy paznokci.
Preparat trzeba regularnie,
systematycznie i przez dłuższą chwilę wmasowywać w paznokcie i w
skórki, według zaleceń producenta powinno się to robić 2-3 razy
dziennie przez min. 3 tygodnie więc fajnie położyć sobie go
gdzieś w łatwo dostępnym miejscu, gdzie nie będziemy o nim
zapominać (np. obok laptopa). To opakowanie mi się tak podoba, że
miło mi się i patrzy, i używa :)
Stosowanie według zaleceń
pozwala zmniejszyć łamliwość, rozdwajanie i zmatowienie płytki.
Z tym, że jest to efekt dla cierpliwych, efekty bowiem widać dopiero
po przeprowadzeniu całej kuracji. U mnie sprawdza się zwłaszcza
jeśli chodzi o płytkę paznokcia. Obrąbek naskórkowy i wał
okołopaznokciowy wolę nawilżać po prostu kremem do rąk albo
olejkiem do skórek. Taki duet (krem i Agda) pozwala na zregenerowanie
pazów i skórek, ale bez męczenia ich niby wzmacniającymi
lakierami, które po prostu tworzą na nich polimerową okluzję, a
nie odżywiają.
Ulubiony, niezawodny lakier
dla efektu ładnych i zadbanych paznokci. Numer 04 i jego efekt jest
jak dla mnie po prostu super. Lakier zawiera chłodne, niebieskawe
tony (niewidoczne), które pozwalają rozjaśnić płytkę i sprawić
że wygląda bardzo schludnie. Nie jest to jednak jakiś super
wybielacz. Powiedziałabym bardziej, że jest to trochę lepszy
lakier bezbarwny, który zostawia wrażenie delikatnego frencha. Znam
go od momentu, kiedy poleciła mi go kosmetyczka wiele lat temu jako
szybka metoda na ładne pazy. Jest rzeczywiście szybka, bo lakier
schnie ekspresowo i wystarczy jedna warstwa. Dzięki temu wydajność
jednego opakowania jest baaardzo duża. Wystarczy niewielka ilość
lakieru do ładnego, naturalnego efektu. Bardzo wygodny i bardzo
trwały (trzyma się w porywach do tygodnia, co w moim przypadku jest
ewenementem na skalę światową;)) Bardzo się lubimy od lat i
wracam do niego często.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz